Krótka odpowiedź
Od czego zacząć
Zacznij od ustalenia, kto ma czytać blog. Dla kancelarii zajmującej się prawem pracy będzie to pracownik z pytaniem o wypowiedzenie albo przedsiębiorca z działem kadr. Następnie wybierz stały rytm, na przykład dwa wpisy w miesiącu, i prowadź prostą listę tematów. Każdy wpis powinien odpowiadać na jedno pytanie, wskazywać przepisy i mieć jasne zakończenie. Całość, od pomysłu do publikacji, mieści się w kilku krótkich krokach, które opisujemy niżej.
Rytm publikacji
Ile i jak często pisać
Lepszy jest wolniejszy, ale stały rytm niż seria wpisów po pięć dziennie, po której blog milknie na pół roku. Czytelnik wraca do miejsca, które wygląda na żywe, a wyszukiwarka łatwiej ocenia serwis, który rozwija się równomiernie. Dla jednoosobowej kancelarii realny jest jeden wpis na dwa tygodnie. Kancelaria z kilkoma prawnikami może dzielić tematy według specjalizacji, tak by każdy odpowiadał za jedną dziedzinę.
Warto też zaplanować czas na akceptację. Wpis, który czeka tydzień na przeczytanie przez partnera, traci aktualność. Ustal, kto zatwierdza teksty i w jakim terminie, a w planach dla większych zespołów skorzystaj z funkcji akceptacji przez partnera, opisanej na stronie funkcje.
Dobór tematów
Skąd brać pomysły
Najlepsze tematy pochodzą z pytań, które klienci zadają na pierwszym spotkaniu. Zapisuj je po każdej rozmowie, bez danych osobowych. Jeśli trzy osoby w miesiącu pytają, czy mogą potrącić zaliczkę z końcowego rozliczenia, masz gotowy temat. Drugie źródło to zmiany w przepisach, które dotykają Twoich klientów, na przykład nowelizacja procedury albo nowy wymóg dla przedsiębiorców. Trzecie to sezonowość: urlopy latem, rozliczenia na początku roku, spadki w okolicy świąt.
Przykład wpisu krok po kroku
Załóżmy, że kancelaria zajmuje się prawem pracy i chce napisać wpis o urlopie wypoczynkowym.
- Pytanie klienta: „Ile dni urlopu mi przysługuje i czy pracodawca może go odmówić.”
- Odpowiedź w pierwszym akapicie: wymiar zależy od stażu pracy (art. 154 Kodeksu pracy), a prawo do urlopu wynika z art. 152.
- Rozwinięcie: pracodawca ma obowiązek udzielić urlopu w roku kalendarzowym (art. 161), a urlop zaległy co do zasady trzeba wykorzystać do końca września następnego roku (art. 168).
- Przykład z życia: pracownik z ośmioletnim stażem planuje urlop w sierpniu, a pracodawca wskazuje inny termin z powodu planu urlopów.
- Zakończenie: informacja, że ocena konkretnej sytuacji wymaga przeczytania umowy i regulaminu pracy.
Taki wpis zajmuje jedną stronę, ma konkretne przepisy i nie obiecuje wyniku.
Proces
Od pomysłu do publikacji
Prosty proces ma pięć etapów: temat, szkic, sprawdzenie przepisów, akceptacja i publikacja. Na etapie szkicu liczy się struktura, czyli pytanie w nagłówku, odpowiedź na początku i krótkie sekcje z nagłówkami. Na etapie sprawdzenia przepisów weryfikujesz każdy cytowany artykuł w aktualnym brzmieniu aktu. Dopiero potem akceptuje wpis osoba odpowiedzialna za kancelarię.
Na końcu dodaj dane kontaktowe i datę publikacji. Nie dopisuj haseł zachęcających do skorzystania z usług ani obietnic, bo blog adwokata i radcy podlega ograniczeniom opisanym w artykule o zakazie reklamy adwokatów.
Najczęstsze błędy
Blog, który milknie po trzech wpisach
Najczęstszy błąd to start z wielkim planem i zatrzymanie po miesiącu. Przyczyna jest prosta: wpisy pisze się po godzinach, a każdy wymaga kilku godzin pracy. Rozwiązaniem jest skrócenie drogi od pomysłu do szkicu i ustalenie, że wpis ma jedną stronę, a nie esej. Krótki, trafny tekst o jednym przepisie jest lepszy od długiego, który nigdy nie powstaje.
Pisanie o wszystkim naraz
Drugi błąd to rozproszenie. Kancelaria, która w jednym miesiącu pisze o prawie spadkowym, kryptowalutach i prawie budowlanym, nie buduje wyrazistego obrazu. Wybierz dwie lub trzy dziedziny, w których naprawdę pracujesz, i pisz w nich systematycznie. Czytelnik, który znajdzie trzy dobre wpisy o rozwodach, uzna, że kancelaria zna ten temat.
Brak pytania w nagłówku
Trzeci błąd to nagłówki w stylu „Kilka uwag o zmianach w przepisach”. Klient szuka odpowiedzi na pytanie, więc nagłówek powinien je zawierać, na przykład „Czy pracodawca może odmówić urlopu w wybranym terminie”. Taki nagłówek pomaga też wyszukiwarkom i asystentom odpowiadającym na pytania, bo od razu widać, czego dotyczy fragment.
Brak sprawdzenia przepisów
Czwarty błąd to cytowanie przepisów z pamięci. Numery artykułów się zmieniają, a nowelizacje wchodzą w życie w trakcie roku. Przed publikacją sprawdź każdy cytowany przepis w aktualnym tekście aktu i zapisz, kiedy to zrobiłeś. Uczciwa lista przywołanych artykułów na końcu wpisu pokazuje czytelnikowi, że tekst da się zweryfikować.
Jak pomaga narzędzie
Szkic w minutę, decyzja po Twojej stronie
BlogPrawnika przygotowuje szkic artykułu z przywołanymi przepisami, kontrolą etyki i gotowymi postami na LinkedIn, a Ty skupiasz się na sprawdzeniu i akceptacji. Zamiast pisać od pustej strony, poprawiasz gotowy projekt. Plany i limity artykułów znajdziesz w cenniku, a sposób działania w opisie jak to działa. Jeśli zastanawiasz się nad kosztem outsourcingu, zobacz też copywriting prawniczy i ile kosztuje prowadzenie bloga kancelarii.