Krótka odpowiedź
Co wybrać przy jednym, ośmiu i dwudziestu tekstach
Przy jednym tekście na kwartał zleć go autorowi z wykształceniem prawniczym, bo koszt jednostkowy nie ma znaczenia, a liczy się jakość. Przy ośmiu tekstach miesięcznie rachunek agencji przestaje się spinać, więc patrz na abonament. Przy dwudziestu tekstach i kilku specjalizacjach potrzebujesz jeszcze procesu akceptacji, bo sam nie przeczytasz wszystkiego w tydzień. Zasada jest prosta. Im regularniej publikujesz, tym bardziej opłaca się stały abonament, a im bardziej wyjątkowy temat, tym bardziej opłaca się autor.
Co naprawdę zamawiasz
Tekst, weryfikację i odpowiedzialność
Zlecając artykuł prawniczy, kupujesz trzy różne rzeczy, choć w ofercie widać jedną cenę. Pierwsza to samo napisanie tekstu. Druga to sprawdzenie, czy przepisy są aktualne i poprawnie przywołane. Trzecia to odpowiedzialność za treść publikowaną pod nazwiskiem prawnika. Pierwszą można zlecić, drugą częściowo, trzeciej nie zlecisz nikomu. Dlatego niezależnie od wykonawcy ostatecznie czytasz tekst sam i warto, żeby robiło się to szybko.
Agencja i freelancer
Kiedy autor z zewnątrz ma sens
Autor zewnętrzny sprawdza się przy tematach, w których liczy się doświadczenie redakcyjne i wywiad z prawnikiem, na przykład przy artykule eksperckim do prasy branżowej albo obszernym poradniku. Wadą są terminy i koszt poprawek. W ofertach pytaj o liczbę rund poprawek w cenie, o to, kto weryfikuje przepisy, i o prawa autorskie do gotowego tekstu. Dobrze, jeśli po zakończeniu współpracy zostają Ci wszystkie teksty bez dopłat.
Abonament z AI
Kiedy narzędzie wygrywa
Narzędzie wygrywa przy stałym rytmie publikacji i pytaniach klientów, które powtarzają się w każdej kancelarii, czyli o spadek, umowę najmu, rozwód, odszkodowanie czy zasiedzenie. BlogPrawnika pisze artykuł prostym językiem, podaje listę przepisów do sprawdzenia, kontroluje język reklamowy i dokłada post na LinkedIn. Cena za artykuł wynosi około 56 zł netto w planie Prawnik, 45 zł w planie Kancelaria i 30 zł w planie Zespół. Pełne porównanie dróg znajdziesz na stronie prowadzenie bloga kancelarii, a dla osób rozważających zmianę wykonawcy powstała strona alternatywa dla agencji content marketingu prawniczego.
Zestawienie
Trzy sposoby zamawiania artykułów
| Sposób | Typowy koszt netto | Tempo | Najlepszy do |
|---|---|---|---|
| Agencja | 400 do 1 600 zł za 1 do 4 tekstów miesięcznie | tygodnie | strategii i obsługi całego marketingu |
| Freelancer prawniczy | stawka za tekst, ustalana indywidualnie | dni | pojedynczych tekstów eksperckich |
| Abonament AI | 449, 899 albo 1 790 zł za 8, 20 albo 60 tekstów | minuty | stałego rytmu publikacji |
Przed podpisaniem umowy
Pięć pytań do wykonawcy
- Czy przepisy w tekście są podane z numerami artykułów i da się je sprawdzić w kilka minut.
- Kto odpowiada za zgodność z zasadami reklamy zawodowej.
- Ile rund poprawek obejmuje cena.
- Czy teksty zostają u Ciebie po rozwiązaniu umowy.
- Czy tekst trafia na blog kancelarii, czy na blog wykonawcy.
Odpowiedzi na dwa pierwsze pytania rozstrzygają, ile czasu prawnik straci na akceptację. O granicach, które trzeba znać, przeczytasz w artykule zakaz reklamy adwokatów, co wolno na blogu.
Gdzie publikować
Własny blog, WordPress albo hosting u dostawcy
Gotowy tekst trzeba gdzieś opublikować. Jeśli strona kancelarii działa na WordPressie, artykuł wklejasz jednym przyciskiem albo importujesz z HTML. Przy takiej stronie przydaje się ktoś, kto dba o aktualizacje, kopie i bezpieczeństwo, na przykład opieka nad WordPressem w stałym abonamencie. Jeśli strony nie ma albo jest nieaktualna, w planach Kancelaria i Zespół hostujemy blog pod domeną kancelarii. Szerzej opisuje to strona strony internetowe dla prawników.
Jak zlecać, żeby tekst nadawał się do publikacji
Brief, który oszczędza poprawki
Najwięcej czasu w zleceniach pochłaniają poprawki wynikające z braku briefu. Zanim zamówisz tekst, zapisz cztery rzeczy. Kto ma go przeczytać, na przykład właściciel firmy, który pierwszy raz stoi przed sporem z kontrahentem. Jakie pytanie ma rozstrzygnąć w pierwszym akapicie. Jakich przepisów nie wolno pominąć. Do jakiej usługi kancelarii ma prowadzić zakończenie. Taki brief zajmuje pięć minut, a skraca akceptację o kilka dni, niezależnie od tego, czy tekst pisze człowiek, czy narzędzie.
Jak ocenić gotowy artykuł
Czytaj tekst w tej kolejności. Najpierw pierwszy akapit, bo klient, który nie znajdzie tam odpowiedzi, wyjdzie ze strony. Potem przepisy, bo błąd w numerze artykułu ustawy podważa wiarygodność całej kancelarii. Na końcu język, czyli czy tekst nie obiecuje wyniku sprawy i nie porównuje Cię z innymi kancelariami. W BlogPrawnika pierwsze dwa kroki ułatwia lista przepisów pod artykułem i oznaczone zwroty reklamowe, więc przegląd zajmuje kilka minut, a nie godzinę.
Ile tekstów potrzebuje kancelaria
Dla kancelarii z jedną specjalizacją dobrym punktem wyjścia są dwa teksty miesięcznie, po jednym na każdą z najczęstszych usług. Kancelaria z trzema działami potrzebuje zwykle sześciu do ośmiu tekstów, bo każdy dział wymaga własnego rytmu. To właśnie przy takiej skali abonament zaczyna wygrywać z zamawianiem pojedynczych artykułów, ponieważ koszt nie rośnie z każdą kolejną sztuką, a harmonogram ułożysz w kalendarzu tematów z góry na miesiąc.
Jak zamówić pierwszy tekst
Test na własnym temacie
Najlepszy sposób oceny wykonawcy to zamówić tekst, który znasz na wylot. W BlogPrawnika uruchamiasz demo na pytaniu z pierwszego spotkania z klientem i oceniasz, ile musisz poprawić. Jeśli mniej niż w tekście z agencji, abonament wychodzi taniej i szybciej. Plany rozpiszesz w cenniku.