Co z tymi zawieszonymi emeryturami?

ZUS zawiesił Tobie wypłatę emerytury? Nie bój się, po wyroku Trybunału Konstytucyjnego odzyskasz należne Ci pieniądze.

Zmiany w przepisach, czyli zawieszenie emerytur

Przypomnijmy, że ustawą z dnia 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw dodano do ustawy o emeryturach i rentach z FUS art. 103a, zgodnie z którym prawo do emerytury ulega zawieszeniu bez względu na wysokość przychodu uzyskiwanego przez emeryta z tytułu zatrudnienia kontynuowanego bez uprzedniego rozwiązania stosunku pracy z pracodawcą, na rzecz którego wykonywał je bezpośrednio przed dniem nabycia prawa do emerytury. Na mocy art. 28 tejże ustawy z 16 grudnia 2010 r. nowy art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS znalazł zastosowanie do emerytur przyznanych przed dniem wejścia w życie tej ustawy, poczynając od 1 października 2011 r.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego, czyli odwieszenie emerytur

Wyrokiem z dnia 13 listopada 2012 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 28 ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. w związku z art. 103a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r., bez konieczności rozwiązania stosunku pracy, jest niezgodny z Konstytucją.

Trybunał podniósł, że rozwiązanie przyjęte przez ustawodawcę w art. 28 ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. spowodowało, że osoby, które skutecznie nabyły i zrealizowały prawo do emerytury w okresie od dnia 8 stycznia 2009 r. do dnia 31 grudnia 2010 r. zostały objęte nową, mniej korzystną dla nich treścią ryzyka emerytalnego. W tym okresie bowiem treścią ryzyka emerytalnego było wyłącznie osiągnięcie wieku emerytalnego (i stażu ubezpieczeniowego), co znaczy, że realizacja świadczenia następowała niezależnie od dalszego zatrudnienia. Natomiast po nowelizacji, na skutek stosowania do tych osób art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS, aby emeryturę nadal pobierać po dniu 1 października 2011 r., musiały one rozwiązać stosunek pracy z dotychczasowym pracodawcą. W przeciwnym razie ich świadczenie emerytalne ulegało zawieszeniu.

Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego powyższe rozwiązanie naruszało zasadę ochrony zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa wynikającą z art. 2 Konstytucji. Z chwilą ogłoszenia sentencji wyroku w Dzienniku Ustaw w dniu 22 listopada 2012 r. utracił moc art. 28 ustawy zmieniającej z dnia 16 grudnia 2010 r. w zakresie, w jakim przewidywał stosowanie art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS do osób, które nabyły prawo do emerytury przed dniem 1 stycznia 2011 r. Doszło więc do utraty mocy przez przepis będący podstawą wydania decyzji o zawieszeniu emerytur.

Co po wyroku, czyli walcz emerycie o swoje pieniądze przed Sądem

Wydany wyrok wprowadził ogromny zamęt zarówno po stronie emerytów, ZUS, a także polityków. Sporów nie było jedynie co do tego, że od ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw, czyli od dnia 22 listopada 2012 r. emerytom, którym ZUS zawiesił emerytury na podstawie niekonstytucyjnych przepisów należy wznowić wypłatę świadczeń.

Spór dotyczył natomiast tego, czy emerytom należy się wypłata emerytur za okres zawieszenia (tj. od 1 listopada 2011 r. do 22 listopada 2012 r.) a także tego, czy na podstawie wyroku swych emerytur domagać się mogą także ci emeryci, którzy przeszli na emeryturę przed dniem 8 stycznia 2009 r., i którym ZUS zawieszał wypłatę emerytury z uwagi na kontynuowanie zatrudnienia na podstawie ówcześnie obowiązujących przepisów.

 Co do pierwszej z kwestii ZUS długo się wstrzymywał ze swym stanowiskiem, czekając najpierw na uzasadnienie wyroku TK, a później na jego wykładnię dokonaną przez Rządowe Centrum Legislacji. Ostatecznie ZUS stanął na stanowisku, że emerytom nie należy się wypłata emerytur za okres zawieszenia, lecz dopiero od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw.

Zdaniem ZUS wyrok TK nie działa wstecz, lecz dopiero od jego ogłoszenia, dlatego też zakwestionowany przepis był prawidłowo stosowany i emerytury mogły zostać zawieszone. Stanowisko to spowodowało, że emeryci po swe pieniądze musieli zwrócić się do Sądów. Kwestionowali oni decyzje ZUS odmawiające im świadczenia i kierowali swe sprawy do właściwych Sądów Okręgowych.

W prasie co chwila pojawiają się informacje o tym jak różne zapadają wyroki w sprawie zawieszonych emerytur – jedne nakazują wypłatę świadczeń za okres zawieszenia, inne nie. Przy bliższym spojrzeniu należy jednak stwierdzić, że stanowisko Sądów jest raczej jednolite i do tego korzystne dla emerytur.

Według sądów niekonstytucyjny przepis jest nieważny od samego początku – od dnia jego uchwalenia. Skoro więc decyzje ZUS opierał zostało na przepisie art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS, który uznany został za niekonstytucyjny, to nie mógł on stanowić podstawy wstrzymania wypłaty emerytury wnioskodawczyni od 1 października 2011 r. Emerytom należy się więc świadczenie za okres zawieszenia. Przytoczyć tu można stanowiska następujących Sądów Apelacyjnych (SA), które rozpatrują apelacje w omawianych sprawach jako instancja odwoławcza: SA  w Gdańsku z dnia 13 marca 2013 r. III Aua 665/12, SA w Gdańsku z dnia 13 marca 2013 r. III AUa 814/12, SA w Warszawie z dnia 20 marca 2013 r. III AUa 1569/12, SA w Lublinie Z dnia 23 maja 2013 r. III AUa 351/13, SA w Lublinie z dnia 22 maja 2013 r. III AUa 347/13, SA w Lublinie z dnia 14 marca 2013 r. III AUa 43/13, SA w Krakowie z dnia 23 stycznia 2013 r. III AUa 752/12, SA w Łodzi z dnia 16 kwietnia 2013 r. III AUa 179/13 (dostępne na www.orzeczenia.ms.gov.pl/). To że emerytom należy wypłacić zaległą emeryturę potwierdził także Sąd Najwyższy w wyroku z czerwca 2013 r. w sprawie II UK 299/12 (www.sn.gov.pl).

Rzeczywiście zdarzają się także rozstrzygnięcia sądowe niekorzystne dla emerytów. Dotyczy to jednak tych osób, które przeszły na emeryturę przed 8 stycznia 2009 r. Niestety wyrok TK dotyczy wyłączenie osób, które przeszły na emeryturę w okresie od dnia 8 stycznia 2009 r. do dnia 31 grudnia 2010 r. Oznacza to, że emeryci, którzy przeszły na emeryturę przed 8 stycznia 2009 r. (oraz od 1 stycznia 2011 r.), aby otrzymać emeryturę muszą rozwiązać stosunek pracy, inaczej wypłata świadczenia będzie nadal podlegać zawieszeniu. Te osoby jak do tej pory nie znajdują zrozumienia w Sądach, aczkolwiek Sąd Najwyższy w sprawie takich podmiotów jeszcze się nie wypowiedział – warto wiec próbować.

Co robi rząd, czyli … po woli

Rząd był autorem niekonstytucyjnej regulacji i chciał przy jej pomocy zaoszczędzić pieniądze w budżecie. Po wyroku jednak zdecydowano się na to, by pomóc emerytom i ujednolić postępowanie w sprawach wywołanych wyrokiem TK poprzez wydanie ustawy, która miałaby by podstawą do zwrotu zaległych świadczeń. Prace nad regulacją strasznie się jednak ślimaczą. Zapewne po część jest to spowodowane, tym, że rząd pragnął się przekonać jak w sprawie zawieszonych emerytur wypowiadać się będą sądy. Teraz korzystne stanowisko Sądów jest już jasne i nie ma przeszkód by przyspieszyć stosowne prace. Przejawem tego jest niedawna decyzja ZUS o powstrzymaniu się od kierowania skarg kasacyjnych do Sądu Najwyższego od niekorzystnych dla nich orzeczeń Sądów Apelacyjnych. Decyzja ta jest ponoć bowiem spowodowana przygotowaniem stosownego projektu ustawy, a więc pogodzeniem się przez rząd, że emerytom należy wypłacić pieniądze za okres zawieszenia. Niestety, nie zmieniło się jednak postępowanie ZUS, który nadal wydaje decyzje o odmowie wypłaty i sprawy nadal trzeba kierować do Sądów.

W ustawie trzeba będzie przesądzić kilka kwestii – że emerytom, którzy przeszli na emeryturę w okresie od dnia 8 stycznia 2009 r. do dnia 31 grudnia 2010 r. należy się wypłata zaległej emerytury za okres jej zawieszenia (to jest jasne), czy wypłata środków należy się z odsetkami (to już jest wątpliwe), a także, czy zaległa emerytura ma przysługiwać również emerytom, którzy przeszli na emeryturę przed 8 stycznia 2009 r. (tu niestety spodziewać się należy decyzji negatywnej).

 Podsumowując …

 Niezależnie od prac legislacyjnych warto walczyć o swoje pieniądze. Trybunał orzekł jasno – nie można było zawieszać emerytur osobom, które przeszły na emeryturę w okresie od dnia 8 stycznia 2009 r. do dnia 31 grudnia 2010 r. Przed Sądami osoby te na pewno znajdą sprawiedliwość, nawet jeżeli nie w pierwszej instancji to przed Sądami Apelacyjnymi.

 

Masz pytania, wątpliwości? Chcesz wykorzystać treść tego artykułu we własnej sprawie?

Możesz też skontaktować się bezpośrednio z Kancelarią Kwantum:

www: www.kancelaria-kwantum.pl

e-mail: biuro@kancelaria-kwantum.pl

tel.\fax: +48 58 760 10 16

Podziel się tym artykułem:
  • Facebook
  • email
  • Blip
  • Twitter
  • RSS
  • Grono.net
  • Śledzik
  • del.icio.us
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Google Buzz
  • Wykop
  • StumbleUpon
Ten wpis opublikowano w kategoriach: Prawo cywilne, Prawo pracy. Dodaj do zakładek ten link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>