Internetowi naciągacze c.d. – sposób „na zmianę regulaminu”

Aby zmiana regulaminu świadczenia usługi wiązała klienta, nie wystarczy jego modyfikacja na stronie. Nowy regulamin powinien zostać klientowi doręczony. Nie można w ten sposób zmieniać  istoty umowy: z bezpłatnej usługi prezentacji danych w katalogu branżowym, na odpłatną usługę reklamową. Umowa ma zawsze pierwszeństwo przed regulaminem.

Kancelaria KWANTUM w walce z nieuczciwymi usługodawcami reprezentuje blisko setkę przedsiębiorców z całej Polski. Przerobiliśmy już „samo-przedłużające się” umowy, darmowe pozycjonowanie, za które trzeba płacić po kilkanaście tysięcy, bezpłatne katalogi branżowe poparte fakturami. Idea zawsze ta sama: sprzedaż niezamawianej usługi, wprowadzenie w błąd co do charakteru oferty, ukryte informacje o odpłatności lub podstawowych obowiązkach stron. Od kilku dni setki przedsiębiorców walczą z kolejną ofensywą nieuczciwego usługodawcy, który wystawia faktury za darmowy katalog branżowy. Poniżej opis sytuacji i nasze stanowisko w sprawie.

 

Bezpłatny katalog, za który trzeba zapłacić…

Kilka lat temu stawiający pierwsze kroki w biznesie administrator serwisów www z Dolnego Śląska zebrał z rynku dane teleadresowe tysięcy przedsiębiorców. Część pozyskał z ogólnodostępnych źródeł. Niektórzy sami dodali swoje dane do katalogu branżowego, udającego panoramę firm, zachęceni mailem deklarującym całkowicie bezpłatny charakter usługi. Większość w ogóle nie pamięta, czy dwa lata temu dopisywała się do darmowego katalogu, jakich setki funkcjonują w Internecie.

W maju tego roku administrator zmienił regulamin świadczenia usługi. W kilkustronicowym tekście znalazł się zapis, zgodnie z którym „Usługobiorca zobowiązany jest do uiszczenia opłaty abonamentowej za Usługę (zwanej dalej „Abonamentem“), wynoszącej 100zł netto (słownie sto złotych) za każdy rozpoczęty rok świadczenia Usługi.” Niektórzy zostali o zmianie zawiadomieni w specjalnym mailu. Większość w ogóle jednak takiego maila nie otrzymała. Albo zmieniły się ich adresy, albo wiadomość trafiła do spamu, albo też po prostu usługodawca o zmianie regulaminu ich nie poinformował. Odczekawszy dwa tygodnie, administrator serwisu rozpoczął na masową skalę wysyłanie do przedsiębiorców faktur na kwotę po 100 zł. Dodajmy, że wcześniej próbował w podobny sposób wystawiać faktury na 2 500 zł, a potem 500 zł. Za każdym razem natrafiał jednak na zmasowany opór. A że człowiek uczy się na błędach, uznał najwyraźniej, że na kwotę 100 zł wielu przedsiębiorców machnie ręką. Ich czas jest warty więcej. Czy w takim przypadku należy zapłacić?

Moim zdaniem faktury są bezpodstawne i mogą powędrować do kosza! Nasz specjalista od biznesów internetowych niewątpliwie powoła się na art. 3841 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z nim, regulamin wydany w czasie trwania stosunku umownego o charakterze ciągłym wiąże drugą stronę, jeżeli zostały zachowane wymagania określone w art. 384 (łatwość dowiedzenia się), a strona nie wypowiedziała umowy w najbliższym terminie wypowiedzenia. To prawda, tyle że ta zasada nie znajdzie zastosowania w niniejszej sprawie, a to z dwóch niezależnych od siebie powodów.

Przede wszystkim, doktryna prawa stoi na słusznym stanowisku, że przesłanki związania regulaminem wydanym w czasie trwania stosunku umownego ulegają zaostrzeniu. Nie wystarczy sama podmiana regulaminu na stronie www, stanowiąca o rzekomej „łatwości” dowiedzenia się o tym fakcie. Zmieniony regulamin trzeba stronie doręczyć. Przesłanie go mailem może nie wystarczyć. Wysyłane masowo wiadomości elektroniczne są często kwalifikowane przez serwery pocztowe jako spam. Jeśli nie otrzymali Państwo maila informującego o zmianie regulaminu, możecie temu zaprzeczyć. W takim wypadku to usługodawca musi wykazać, że regulamin Wam doręczył.

Niezależnie od tego, czy zmieniony regulamin został Państwu doręczony, czy nie, w polskim prawie obowiązuje zasada, zgodnie z którą:  w razie sprzeczności treści umowy z wzorcem umowy (regulaminem) strony są związane umową (art. 385 § 1 Kodeksu cywilnego). Słusznie wywodzi się stąd, że wydanie wzorca w czasie trwania stosunku umownego o charakterze ciągłym nie może w świetle art. 385 par. 1 KC prowadzić do zmiany treści umowy. Jeśli zmieniony wzorzec jest sprzeczny z umową, nie wiąże strony. Pierwszeństwo ma umowa. Przedsiębiorcy, o ile w ogóle dopisali się do bezpłatnego katalogu, zawarli co najwyżej umowę na bezpłatną prezentację danych w Internecie. Jednostronna zmiana regulaminu nie może tego zmienić; nie ma mocy przekształcenia tej umowy w zupełnie nowy rodzajowo stosunek obligacyjny, tj. umowę o usługę odpłatnej prezentacji danych w Internecie. Zawarcie takiej umowy wymagałoby złożenia nowych, zgodnych oświadczeń woli (choćby przez kliknięcie na stronie), oczywiście pod warunkiem przedstawienia czytelnej i jednoznacznej oferty. Nie zastępuje tego jednostronna zmiana regulaminu!

 

Jak więc postąpić z fakturą?

Niestety opisany model wyłudzania zapłaty za niezamówione usługi zakłada nękanie Państwa fakturami, wezwaniami do zapłaty, a nawet pozwami składanymi do e-sądu w Lublinie. Każdy, kto machnie na to ręką i zapłaci, zachęci jednak do rozwijania tego typu działalności. Co więc zrobić? Przede wszystkim odbierać tradycyjną pocztę, tak aby nie przeoczyć terminu na odwołanie się do sądu (o ile w ogóle zostaniecie Państwo pozwani). W takim przypadku szanse na wygraną oceniam wysoko. Pozostaje wprawdzie margines ryzyka związany z niezbadanymi wyrokami sądów. Doświadczenie uczy jednak, że te nie są skłonne do uznawania racji tego typu naciągaczy.

Dodatkowo, możecie Państwo odesłać fakturę odpowiadając zwrotnie na maila w duchu tego postu:

  1. albo w ogóle nie rejestrowaliście się na stronie,
  2. albo na pewno nie zamawialiście tam żadnej p ł a t n e j usługi,

ponadto,

  1. informacja o zmianie regulaminu nie została Wam doręczona,
  2. a nawet gdyby było inaczej, taka zmiana w świetle art. 385 par 1 Kodeksu cywilnego nie może kreować zupełnie nowego zobowiązania (przekształcać umowy bezpłatnej w odpłatną). 

Powyższe argumenty czynią zbędnym powoływanie się na art. 5 Kodeksu cywilnego. Warto jednak pamiętać, że roszczenia budowane w oparciu o podstępne i nieuczciwe działania co do zasady nie spotkają się z przychylnością sądów, niezależnie od innych argumentów prawnych. 

O podobnej próbie wyłudzania nienależnych świadczeń czytaj tutaj.  

 

Masz pytania, wątpliwości? Chcesz wykorzystać treść tego artykułu we własnej sprawie?

Możesz też skontaktować się bezpośrednio z Kancelarią Kwantum:

wwwwww.kancelaria-kwantum.pl

e-mailbiuro@kancelaria-kwantum.pl

tel.\fax: +48 58 760 10 16

Podziel się tym artykułem:
  • Facebook
  • email
  • Blip
  • Twitter
  • RSS
  • Grono.net
  • Śledzik
  • del.icio.us
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Google Buzz
  • Wykop
  • StumbleUpon
Ten wpis opublikowano w kategoriach: Prawo cywilne, Prawo gospodarcze z tagami: . Dodaj do zakładek ten link.

4 Responses to Internetowi naciągacze c.d. – sposób „na zmianę regulaminu”

  1. anty H. powiedział:

    Brawo! Mam nadzieje że oszust […] zgnije w pierdlu.

  2. Michał Janowski powiedział:

    Na stronie http://www.polskieradio.pl/10/485/Artykul/864667,…
    reportaż o sprawie Krzysztofa H. + wskazówki, co robić z fakturą. Polecam!

  3. zborow powiedział:

    Witam
    Jak wynika z CEDIG od 01.03.2011 r Krzysztof Habiak miał zarejestrowaną działalność jako INTERNATIONAL MEDIA GROUP KRZYSZTOF HABIAK POLSKA.
    Od 29.02.2012 do 06.05.2013 r działalność była zawieszona.
    W dniu 06.05.2013 została zmieniona nazwa firmy na kbiz.pl Krzysztof Habiak i zmieniony adres z Wrocław ul. Stanisława Leszczyńskiego 4/25
    na Wrocław pl. Solny 14/3, gdzie nie ma nikogo i nie odbierane są listy polecone.
    Więc przed dniem 06.052013 r nie można było zawierać żadnych umów z firmą kbiz.pl Krzysztof Habiak gdyż taka firma nie istniała a faktury wystawiane są właśnie przez tą firmę.
    Ponadto warto też zawiadomić Urząd Skarbowy Wrocław – Śródmieście czy Krzysztof Habiak odprowadza podatek dochodowy i VAT od wystawionych faktur. Jak wynika z numeracji faktur wystawił ich ponad 600 tysięcy,więc samego VATu jest do zapłaty ponad 13 milionów zł.

Odpowiedz na „zborowAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>