Zwrot opłaty za kartę pojazdu

Jeżeli w okresie od 1 maja 2004 r. do 15 kwietnia 2006 r. zarejestrowałeś w Polsce samochód sprowadzony z Niemiec, Hiszpanii, Francji czy też innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej, za kartę pojazdu zapłaciłeś z pewnością 500zł. Obecnie, po wyroku Trybunału Konstytucyjnego uznającego przepis ustalający wysokość tej opłaty za niezgodny z Konstytucją RP, możesz domagać się zwrotu aż 425zł za każdą wydaną Ci kartę.

 

1. Dlaczego można ubiegać się o zwrot części opłaty?

Kartę pojazdu trzeba uzyskać dla każdego pojazdu sprowadzonego do Polski, który wcześniej nie był zarejestrowany w naszym kraju. Zgodnie z art. 77 Prawa o ruchu drogowym (Dz.U. z 2005 r., Nr 108, poz. 908 ze zm.), kartę pojazdu wydaje starosta (lub prezydent miasta na prawach powiatu) za uiszczeniem stosownej opłaty. Wysokość tej opłaty ustala rozporządzenie. Minister Infrastruktury rozporządzeniem z dn. 28 lipca 2003 r. (Dz. U. z 2002 r., Nr 18, poz. 177 ze zm.) ustalił wysokość opłaty za wydanie karty pojazdu, pobieranej przy pierwszej rejestracji na terytorium RP, równą kwocie 500zł.

Zagadnieniem tym zajął się Trybunał Konstytucyjny. W wyroku z dn. 17 stycznia 2006 r. (sygn. akt U 6/04), Trybunał stwierdził, iż przepis rozporządzenia ustalający tak wysoką opłatę jest niezgodny z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 Prawa o ruchu drogowym oraz z art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji RP. W uzasadnieniu podano, iż Minister zawyżając wysokość opłaty wykroczył poza zakres upoważnienia zawartego w ustawie. Kwota, jaką należało uiścić za wydanie karty, była niewspółmierna do rzeczywistych kosztów jej druku i dystrybucji. Stwierdzając niezgodność z ustawą i Konstytucją omawianego przepisu rozporządzenia, Trybunał orzekł, iż przepis ten utraci swoją moc obowiązującą z dniem 1 maja 2006 r.  De facto nastąpiło to nieco wcześniej. Minister 15 kwietnia 2006 r. wydał bowiem nowe rozporządzenie (Dz. U. z 2006 r., Nr 59, poz. 421), którym obniżył opłatę do wysokości 75zł.

Należy także pamiętać, iż od momentu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej (1 maja 2004 r.), polskie prawodawstwo musi być zgodne z prawem wspólnotowym. Wyraz temu dało orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE (wcześniej ETS) z dn. 10 grudnia 2007 r. w sprawie Piotra Kowala v. Gmina Miasta Jaworzna (sygn. akt C 134/07). P. Kowala wniósł przeciwko Gminie Miasta Jaworzna powództwo o zapłatę 425zł, czyli różnicy pomiędzy uiszczoną kwotą 500zł, a wysokością opłaty za wydanie wtórnika karty pojazdu – 75zł. Sąd Rejonowy wniósł pytanie prejudycjalne dotyczące zgodności przepisu polskiego rozporządzenia dot. wysokości opłaty z art. 90 TWE (obecnie art. 110 TFUE). Zgodnie z akapitem pierwszym tego przepisu, państwa członkowskie nie mogą nakładać bezpośrednio lub pośrednio na produkty innych państw członkowskich podatków wewnętrznych jakiegokolwiek rodzaju wyższych od tych, które nakładają bezpośrednio lub pośrednio na podobne produkty krajowe. Trybunał Sprawiedliwości uznał, iż unormowanie to sprzeciwia się opłacie w wysokości 500zł za wydanie karty pojazdu przy pierwszej rejestracji w Polsce używanego samochodu sprowadzonego z innego państwa członkowskiego Unii. Opłata ta nie jest bowiem nakładana w przypadku nabycia używanego pojazdu, który jest już zarejestrowany w naszym kraju. Postanowienie TS w omawianej sprawie ma skutek ex tunc, tj. wywołuje skutek retroaktywny. W świetle tego postanowienia nakładanie opłaty za kartę pojazdu było sprzeczne z prawem unijnym i było z nim sprzeczne od samego początku.

Wyroki Trybunału Konstytucyjnego i Trybunału Sprawiedliwości UE oraz nowe rozporządzenie zapoczątkowały falę skarg i pozwów dot. zwrotu części opłaty, tj. różnicy pomiędzy niekonstytucyjną opłatą w wys. 500zł, a obecnie obowiązująca – 75zł. Zwrotu domagały i nadal domagają się nie tylko osoby fizyczne, które sprowadzały auta na własny użytek, ale również firmy, w tym m.in. komisy samochodowe.

 

2. Jak odzyskać pieniądze – droga administracyjna

Pierwszym krokiem na drodze do odzyskania 425zł (lub wielokrotności tej kwoty, jeżeli zarejestrowałeś więcej niż jeden pojazd) jest skompletowanie niezbędnych dokumentów. Jeśli nadal jesteś właścicielem sprowadzonego samochodu, będzie Ci potrzebna karta pojazdu oraz dowód uiszczenia opłaty za wydanie karty. Jeżeli już sprzedałeś auto, musisz posiadać decyzję o pierwszej rejestracji na terenie RP oraz dowód uiszczenia opłaty za wydanie karty. Jeżeli nie posiadasz któregoś z w/w dokumentów, będziesz musiał złożyć w wydziale komunikacji starostwa powiatowego (lub urzędu miasta, jeżeli pojazd rejestrowałeś w mieście na prawach powiatu) wniosek o wydanie:

  1. odpisu decyzji o rejestracji pojazdu, lub
  2. zaświadczenia o uiszczeniu opłaty za wydanie karty pojazdu w wysokości 500zł, lub
  3. zaświadczenia o dokonaniu pierwszej rejestracji pojazdu w Polsce i uiszczeniu opłaty za wydanie karty pojazdu w wysokości 500zł,

w zależności od tego, którego dokumentu potrzebujesz.

Do wniosku należy dołączyć potwierdzenie uiszczenia opłaty skarbowej, odpowiednio w wysokości 17zł (zaświadczenie) lub 5zł (za każdą stronę odpisu).

Następnie sporządź wniosek o zwrot 425zł (różnica pomiędzy zapłaconą przez Ciebie kwotą 500zł, a obecnie obowiązująca opłatą w wysokości 75zł) i wyślij go do starostwa powiatowego (urzędu miasta). We wniosku podaj nr karty pojazdu i datę uiszczenia opłaty. Możesz także powołać się na argumentację zawartą w 1. punkcie niniejszego artykułu.

Kolejnym krokiem jest wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, polegającego na pobraniu opłaty w wysokości 500zł. Jeżeli na pierwotny wniosek otrzymasz odpowiedź odmowną, wezwanie możesz wysłać od razu. W przeciwnym wypadku odczekaj 14 dni od dnia doręczenia wniosku. Wezwanie musi być przesłane za zwrotnym potwierdzeniem odbioru (ZPO), gdyż jest ono niezbędne do wniesienia skargi do sądu.

Ostatnią czynnością jest sporządzenie skargi do sądu administracyjnego. Na jej wniesienie masz 30 dni od dnia otrzymania odpowiedzi organu na wezwanie do usunięcia prawa lub 60 dni, jeżeli organ nie odpowiedział. Pamiętaj o uiszczeniu wpisu od skargi w wysokości 200zł oraz załączeniu niezbędnych dokumentów (wymienionych w kroku pierwszym). Wpis odzyskasz po wygraniu sprawy. O tym, do jakiego sądu powinieneś wnieść skargę, dowiesz się z tej strony.

W skardze trzeba umieścić żądanie:

  1. uznania czynności odmowy zwrotu części opłaty za bezskuteczną,
  2. uznania na podstawie art. 146 § 2 PPSA uprawnienia do zwrotu części opłaty w wysokości 425zł,
  3. zasądzenia na Twoją rzecz od organu kosztów postępowania wg norm przepisanych.

W uzasadnieniu możesz przytoczyć tą samą argumentację, którą zawarłeś we wniosku skierowanym do starosty (prezydenta miasta). Wskaż na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dn. 17 stycznia 2006 r. (sygn. akt U 6/04) oraz postanowienie Trybunału Sprawiedliwości UE z dn. 10 grudnia 2007 r. (sygn. akt C 134/07). Podkreśl także, że niezależnie od tych orzeczeń, zgodnie z art. 178 ust. 1 Konstytucji RP sądom przysługuje uprawnienie do oceny konstytucyjności aktów podustawowych (w tym rozporządzeń).

Co do zasady nie musisz obawiać się o wynik sprawy. Orzecznictwo jest bowiem ugruntowane i jednolite. Sądy administracyjne od paru lat niezmiennie przyznają rację obywatelom, którzy domagają się zwrotu części opłaty za wydanie karty pojazdu.

 

3. Alternatywa droga cywilnoprawna – sąd powszechny

Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dn. 16 maja 2007 r. (sygn. akt III CZP 35/07), zwrotu części opłaty (425zł) za kartę pojazdu można także dochodzić przed sądem powszechnym. Należy bowiem uznać, iż opłata pobrana na podstawie niekonstytucyjnego przepisu jest świadczeniem nienależnym (art. 410 KC). Droga cywilnoprawna jest zatem alternatywą w stosunku do drogi administracyjnej. Warto podkreślić, iż jest to alternatywa nie tylko szybsza, ale i tańsza.

W tej procedurze również trzeba zacząć od bezpośredniego kontraktu z organem (starostą lub prezydentem miasta). Wyślij do starostwa lub urzędu miasta wezwanie do zapłaty, określając krótki, najlepiej 7-dniowy termin. Zaznacz, że po jego upływie skierujesz sprawę do sądu, w związku z czym organ poniesie dodatkowe koszty postępowania.

Jeżeli organ nie odpowie lub odmówi zwrotu, możesz złożyć pozew. Należy go wnieść do sądu rejonowego właściwego miejscowo dla organu, który pobrał opłatę. Pamiętaj, aby prawidłowo oznaczyć pozwanego (będzie nim starostwo powiatowe lub miasto) i wnieść opłatę. Jeśli chcesz odzyskać pieniądze tylko za jedną kartę pojazdu, opłata wynosi 30zł. W pozostałych przypadkach jest to kwota równa 5% sumy dochodzonej pozwem, zaokrąglona do pełnego złotego.

Pozew musi zawierać m.in.:

  1. żądanie zapłaty przez organ kwoty 425zł na podstawie art. 410 KC wraz z odsetkami,
  2. wniosek o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym,
  3. wniosek o zasądzenie od organu kosztów postępowania wg norm przepisanych.

Jeżeli sąd uwzględni Twój pozew, wyda nakaz zapłaty i doręczy go organowi. Nakaz zapłaty zawiera nakaz zaspokojenia roszczenia (wraz z kosztami) w terminie 2 tygodni od jego doręczenia. Aby móc prowadzić postępowanie egzekucyjne, będziesz jeszcze musiał złożyć w sądzie wniosek o nadanie nakazowi zapłaty klauzuli wykonalności (bezpłatnie).

Jedynym ryzykiem, jakie może wystąpić na drodze cywilnoprawnej, jest wniesienie przez organ sprzeciwu od nakazu zapłaty. Może to zrobić w ciągu 2 tygodni od jego otrzymania. Wniesienie sprzeciwu będzie skutkować utratą mocy prawnej nakazu i skierowaniem sprawy na zwykłą rozprawę.

 

Masz pytania, wątpliwości? Chcesz wykorzystać treść tego artykułu we własnej sprawie?

 Zamów poradę prawną na portalu wirtualnyradca.pl!

Możesz też skontaktować się bezpośrednio z Kancelarią Kwantum:

wwwwww.kancelaria-kwantum.pl

e-mailbiuro@kancelaria-kwantum.pl

tel.\fax: +48 58 760 10 16

Podziel się tym artykułem:
  • Facebook
  • email
  • Blip
  • Twitter
  • RSS
  • Grono.net
  • Śledzik
  • del.icio.us
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Google Buzz
  • Wykop
  • StumbleUpon
Ten wpis opublikowano w kategoriach: Prawo drogowe z tagami: , , . Dodaj do zakładek ten link.

3 Responses to Zwrot opłaty za kartę pojazdu

  1. Damian Padjas powiedział:

    Ja ostatnio wygrywam po 500 zł wraz z odsetkami za 7 lat wstecz ( około 932 zł do zwrotu ).

    Sprawy o zwrot nadpłaty ( a raczej całej opłaty w wysokości 500 zł ) wraz z ustawowymi odsetkami niedługo zaczną się przedawniać.
    Mało kto wie, że do zwrotu jest także cała opłata 1.000,-zł, która była pobierana do sierpnia 2003 roku. W związku z tym z niektórymi sprawami trzeba się naprawdę śpieszyć, ponieważ przedawnienie spowoduje, iż Urzędy/Powiaty będą mogły podnosić zarzut przedawnienia. Wtedy po prostu sprawa będzie przegrana.
    Nie jest też prawdą jakoby sprawy osób, które prowadziły działalność w postaci komisów się prz.edawniły nic bardziej mylnego. Niestety w tę sprawę trzeba zaangażować trochę wysiłków i opłaty, a zwróci się z odsetkami.

  2. Rumcajs powiedział:

    A kiedy to bylo Panie Damianie, ze odzyskiwal Pan odsetki ustawowe od momentu wniesienia oplaty? Jak mniemam po tych 7 latach, ktorymi sie pan przechwala.
    Byc moze sady tak orzekaly na poczatku po werdykcie TK, ale teraz przyznaja te odseki od momentu wnioskowania o zwrot tej oplaty.
    Prosze przedstawic dowody na tak duze odsetki wyplacone w 2012-2013 roku.

  3. Damian Padjas powiedział:

    Zwrot odsetek nie należy się oczywiście od momentu dokonania opłaty ( jest to wadliwa teza często powielana i zawierana w petitum pozwu i uzasadnieniach ), ale od momentu ogłoszenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego, a z tą regulacją zapoznały się Powiaty/Gminy w całej Polsce, bo przestały pobierać opłatę w wysokości 500,-zł, a zaczęły pobierać kwotę 75,-zł ( która również jest bezprawnie pobierana ) .
    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=572992949

    A tu postanowienie o uprawomocnieniu się w/w. orzeczenia
    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=572993462

    Oczywiście nie jest to jednostkowe orzeczenie. W naszej ocenie nie ma podstaw do chwalenia/zadowolenia, skoro tego typu narzutów niekonstytucyjnych mamy w Polsce bardzo wiele, a wiele osób po prostu to bezkrytycznie akceptuje.
    Nie jest to koniec tego typu spraw, bo w przypadkach, gdy sądy bezprawnie odrzucały pozwy w sprawach o zwrot nadpłat ( a właściwie całej opłaty ) za kartę pojazdy zostały skierowane skargi do Strasburga. Przesłankami formalnymi złożenia skargi do Strasburga jest wyczerpanie toku instancji przed sądami krajowymi oraz wniesienie skargi w terminie 6 miesięcy od momentu uprawomocnienia się ostatniego orzeczenia sądu krajowego.
    Niezwykle interesujące z punktu widzenia praktyki, a można napisać, że odważne i mądre uzasadnienie zawarł Sąd w orzeczeniu zasądzającym roszczenie z tytułu zwrotu całych opłat za karty pojazdu. " (…) Koszty wydania karty nie wynosiły 75,-zł. Koszt wydania karty wynosił parę złotych. Pozwany nie powinien tyle pobierać za wydanie karty pojazdu przy pierwszej rejestracji pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W ocenie Sądu także kwota 75,-zł nie uwzględnia znaczenia tych dokumentów dla rejestracji pojazdu oraz wysokości kosztów związanych z drukiem i dystrybucją kart pojazdów (…)".

    Podobnie już przedawniają się sprawy o oddzyskanie całych opłat 1.000,-zł. Oczywiście też nienależnie pobieranych w całości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>